Dziś bez tematu.

Miałem przygodę zdrowotną związaną z importowanymi pierogami z polskiego sklepu. Konsekwencji nie będę tu opisywał, ale powiedzmy delikatnie, że przez najbliższe parę dni wtranżalam tylko kleik i lekkostrawne potrawy, a na widok pierogów dostaję napadów lękowych.

Pogoda przestawiła się na typowo belgijską – znowu. Jest to trochę dobijające, te parę dni słońca naprawdę poprawiało nastrój. Czas wyciągnąć swetry i kurtki przeciwdeszczowe, jesień nadchodzi pełną parą. I znając lokalne zwyczaje, potrwa do marca, z przerwą na trzy dni śniegu. Cytując I.: „Noo, ostatnia zima była ostra! Śnieg leżał przez cały miesiąc!”

Zaczęły się zajęcia i uświadomiłem sobie, że jestem potwornie w tyle z moim Legal English. Czas wziąć notatki od znajomych i zacząć ostro wkuwać, bo nikt tu na nas nie będzie czekać. Ostatnio się wyłożyłem na pytaniu, czy „right of self-determination” należy do kolektywnych praw człowieka. Do diabła, fajnie, znam kolejne generacje praw człowieka, ale co to do diabła jest self determination? Dla zainteresowanych: prawo samostanowienia się narodów.

Przy okazji przyszła lista książek i materiałów. Kolega z Niemiec skwitował: „Przyjechałem tu na Erasmusa, a nie czytać książki telefoniczne!”. Trochę w tym racji, 500-stronicowy podręcznik z Constitutionalism in European and International Perspective to lekka przeginka. Reszta jest, na szczęście, mniej ambitna objętościowo.

Padam na twarz. Idę spać.

 

Reklamy
This entry was posted in Erasmus.

5 comments on “Dziś bez tematu.

  1. a w niedzielę miałeś temat na następny post :\

    • dychu pisze:

      ty, a pamiętasz jaki może? bo ja tutaj właśnie podręczniki kupiłem i nic nie potrafię zrobić innego na razie, niż tylko się gapić na jeden z nich – 1200 stron prawa unii europejskiej…na razie nowej notki nie będzie bo przeżywam kryzys egzystencjalny ilekroć na niego patrzę.

  2. Maciej pisze:

    A kto powiedzial ze bedzie lekko?
    Jestem z Toba synek choc daleko.

  3. Maciej pisze:

    Pamietaj Synku, jak padasz to podluż coś miękkiego bo se miche obijesz i bedziesz smiesznie wygladac na drugi dzien.
    Twoj martwiacy sie o Ciebie tata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s