The very beginning

Raz, raz…raz, dwa…próba mikrofonu…

Nigdy wcześniej nie robiłem bloga, więc ten będzie się rodził w potwornych bólach, sądzę.

Hm, do diaska, nawet przeklinać uczciwie nie mogę.

Ideą tego bloga jest spisanie i opublikowanie pewnego rodzaju notatek, wspomnień, przemyśleń i rad dotyczących Erasmusa i ogólnie rzecz biorąc, studiowania na granicą. I takich różnych.

A, bo jakby ktoś nie wiedział (czyli trafił tu przez przypadek), to jest wysoce prawdopodobne, że pojadę we wrześniu na roczne studia do Antwerpii. Z tego powodu postanowiłem założyć bloga, w którym będę się uzewnętrzniał w tym temacie (to jest emigracji tymczasowej) i, być może, ktoś kiedyś, planujący Erasmusa zajrzy tutaj i stwierdzi: „Cholera! To jest bardzo przydatne!”

No, ale do września daleka droga, czemu założyłem bloga już teraz, w czerwcu? I, do diabła, co to za godzina?

Cóż, sesja letnia, do której cholernie nie chce mi się uczyć jest chyba odpowiedzią.

Dobra, następną notkę napiszę za parę dni, gdy już wyślę dokumenty. Na razie wszystko jest in spe.

Życzę miłej lektury!

——–

To all not-Polish-speaking readers. I’m too damn lazy to translate this, but I promise (ha ha) that next posts will be bilingual. Or not.

Cya!

Reklamy
This entry was posted in Erasmus.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s